Piramida w Rożnowie – tajemnicza atrakcja Opolszczyzny

Piramidy nie widać z drogi – trzeba się zatrzymać przed kościołem. Kryje się za ciemną, drewnianą budowlą, jakby nie chciała zwracać na siebie uwagi. Miejscowi przemykają obok niej, jadąc gdzieś do Skałąg, Krzywiczyn, skracając sobie drogę do Wołczyna lub Byczyny, a może klucząc bocznymi ścieżkami w kierunku grodu rycerskiego i zalewu Brzózki. Do Rożnowa turyści prawie w ogóle nie zaglądają, choć kryje w sobie jedną z najbardziej tajemniczych atrakcji Opolszczyzny.

Piramida w Rożnowie

Piramida w Rożnowie

***

- Nieee, gdzieee tam, proszę Pana. Nikt nie przyjeżdża; tylko gdy napiszą raz na czas w jakiejś gazecie. A Pan to też z gazety? – mężczyzna o ogorzałej twarzy był przyjazny, ale trochę podejrzliwy. Mógł mieć równie dobrze 40, jak i 60 lat. Twarz miał pooraną bruzdami, jak pole, w którym przyszło mu pracować od dzieciństwa.

- Był Pan kiedyś w środku? – dopytuję nieustępliwie.

- Nieee, gdzieee tam, po co bym miał chodzić? Ludzie mówią, że przez lata niektórzy trzymali tam cebulę i ziemniaki, ale ja tam nigdy nie chodził – padła odpowiedź.

- A nie bał się Pan tych bakterii? Albo duchów? – podświadomie zniżyłem głos.

- Nieee, gdzieee tam, czemu miałbym się bać? Tyle lat przeżyłem tuż obok… – Rożnowianin zawiesił dźwięk w letnim, burzowym powietrzu. – Ludzie mówili, że groźne te zarazki, ale nic się nikomu nie stało, to co miałbym się bać – dopowiedział i zniknął za furtką.

Kościół w Rożnowie

Kościół w Rożnowie

***

Piramida w Rożnowie to jedna z najbardziej niezwykłych atrakcji i najciekawszych zabytków Opolszczyzny. Między domami, za drewnianym, XVIII-wiecznym kościołem śś. Piotra i Pawła, stoi 8-metrowa piramida ze ściętym stożkiem.  Grobowiec z cegły wznieśli ok. 1780 roku członkowie znamienitego rodu von Ebenów, właściciele m.in. zamku Grodno w Zagórzu Śląskim. Spoczęło w nim 28 niemieckich możnych – taką liczbę podaje sprawozdanie z prac badawczych i porządkowych w rożnowskiej krypcie, które zostały wykonane przez dr Barbarę Kwiatkowską z Katedry Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego współpracującą z firmą archeologiczno-architektoniczną „Niegoda” z Wrocławia.

Inicjatorem powstania budowli był prawdopodobnie generał armii pruskiej Carl Adolf August Freiherr von Eben und Brunnen, a projekt piramidy wykonał Carl Gotthard Langhans, architekt, autor wielu obiektów na Dolnym Śląsku i w Niemczech, jak pałac rodziny Wallenberg-Pachaly we Wrocławiu, kościoły w Sycowie i Żeliszowie czy wreszcie – Bramy Brandenburskiej w Berlinie.

Piramidy-grobowce były efektem ówczesnej, romantycznej mody na Egipt i fascynację starożytnością. Arystokraci wierzyli, że moc piramid sprawi, iż ich ciała ulegną mumifikacji. Takie budowle powstały m.in. we Wrocławiu i Lublinie (nie przetrwały wojny), najsłynniejsza obecnie – w Rapie na Mazurach, w Zagórzanach k. Gorlic i Piotrowicach k. Kątów Wrocławskich. Większość z nich po 1945 r. spotkał podobny los – najpierw splądrowane przez żołnierzy, później były celem kolejnych grabieży.

Piramida w Rożnowie

Piramida w Rożnowie

***

- Patrzy, prawda? Zawsze przeszywają mnie dreszcze – rzucił chłopak. Wychynął z parku za kościołem, gdy zobaczył, że przyglądam się piramidzie.

- Byłeś w środku? – spytałem bezpośrednio.

- Nieee, ale znam takich, co byli. Kości, zaduch, nic nadzwyczajnego – odpowiedział szybko, nie dając czasu do zastanowienia się czy to prawda. To jednak bez znaczenia.

Przyglądaliśmy się piramidzie, a ona przyglądała się nam. To przez okienka przypominające oczy włamywali się przez lata ciekawscy i zwykli chuligani. Otwory zaprojektowano najprawdobniej jako Oko Horusa – staroegipski symbol odrodzenia, zdrowia i wiedzy. Lewe oko (księżyc) odpowiadało za przeszłość, prawe (słońce) za przyszłość. Lewe przeszło zdecydowanie więcej, ale to prawe obecnie tryumfowało.

***

Piramida niszczała, a brak zabezpieczeń sprawiał, że co i rusz ktoś włamywał się do środka, trumny się rozpadały, zwłoki bezczeszczon0 i – jak donosiła kilka lat temu Nowa Trybuna Opolska – wykorzystywano do głupich kawałów: jednego z nieboszczyków oparto o drzwi domu miejscowego nauczyciela…

W 2005 r., pod nadzorem konserwatora zabytków, odbyła się ekshumacja i badania szczątków przeprowadzone przez antropologów z Uniwersytetu Wrocławskiego.

fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Zmumifikowane zwłoki z krypty w Rożnowie w trakcie prac porządkowych i badań antropologicznych, fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

- Prace trwały tylko trzy dni. Nie było więc czasu na bardzo dokładne analizy, jak badania DNA – konstatuje z żalem dr hab. Barbara Kwiatkowska, piastująca obecnie stanowisko Prodziekan ds. kierunku Biologia Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Mimo tego antropologom udało się zdobyć kilka ciekawych informacji.

- W krypcie spoczywały zarówno zmumifikowane zwłoki, jak i szkielety ludzkie. Wszystkie pochówki odbywały się w trumnach, które na skutek kolejnych dewastacji w większości uległy zniszczeniu. Badane czaszki charakteryzowały się zbliżoną morfologią, co pozwala z pewnym prawdopodobieństwem wnioskować, że niektórzy pochowani byli ze sobą spokrewnieni – informuje mnie dr Kwiatkowska. Antropolog przypuszcza, że zwłoki mężczyzny w mundurze mogły być zwłokami samego generała von Ebena. Innym, ciekawym pochówkiem były zwłoki młodej (17-19 lat) kobiety pochowanej w pięknej sukni. Wg informacji dr Kwiatkowskiej była to suknia ślubna, a kobieta zmarła właśnie tuż przed ślubem.

fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Zmumifikowane szczątki z piramidy w Rożnowie, fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Badania nie pozwoliły na identyfikację, ale stwierdzono, że szczątki 10 osób należały do płci męskiej, a 12 do płci żeńskiej. Większość z nich zmarła w wieku dorosłym.

Podczas prac zabezpieczono też wejście do piramidy. Wtedy też ostrzegano powszechnie przed niebezpiecznymi zarazkami sprzed 200 lat. – Skażenie mikrobiologiczne występuje zawsze przy zmumifikowanych zwłokach. W tym przypadku było mniejsze, gdyż krypta była otwarta i była przewietrzana, ale przy każdych badaniach dba się o profesjonalne zabezpieczenie pracowników – tłumaczy dr hab. Barbara Kwiatkowska.

fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Prace eksploracyjne w piramidzie w Rożnowie, fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Współcześnie piramida w Rożnowie jest zamknięta na klucz, którego posiadaczem jest proboszcz parafii w pobliskich Skałągach. Przez okienka można dostrzec rządki trumien, w których – wreszcie w spokoju – leżą von Ebenowie.

fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Krypta po zakończeniu prac porządkowych, fot. dr hab. Barbara Kwiatkowska, Zakład Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

***

Rożnów znajduje się ok. 12 km na północ od Kluczborka, 5 km na zachód od drogi krajowej nr 11 Bytom – Poznań – Kołobrzeg. We wsi znajdują się również ruiny dworku von Ebenów.

***

Autor bardzo serdecznie dziękuje dr Barbarze Kwiatkowskiej, Prodziekan ds. kierunku Biologia Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu za pomoc w przygotowaniu materiału – informacje, wgląd do sprawozdania z prac oraz udostępnienie zdjęć z prac badawczych w piramidzie.

76 comments on “Piramida w Rożnowie – tajemnicza atrakcja Opolszczyzny
    • Stożek to napewno nie jest bo jest o podstawie prawdopodbnie kwadratu. Zatem jest to ostrosłup prawidłowy ścięty (chyba, że celowo zniszczony).

    • U mnie w ogródku stoi już 12 lat piramida szkieletowa . W osi piramidy w ziemi jest dołek pozbawiony jakiejkolwiek roślinności . Jeśli mi ktoś mówi że piramida nie działa to mu pokazuję moją piramidę i zadaję pytanie jak taki mądry to niech mi to wytłumaczy dlaczego w tym miejscu jest dziura i pozbawiona roślinności . Naokoło wszędzie rośnie trawa a w środku nie.

      • no widzisz, a u mnie jest odwrotnie, wszędzie dookoła piach, tylko na środku trawa – widocznie zależy od polaryzacji piramidy i czy made in china, czy made in bangladesh

      • Bardzo niebezpiecznie jest siadać pod piramidami z metalu lub szkła, które ludzie budują czasem w przydomowych ogródkach – podobno w celach medytacyjnych. Także przebywanie w ich pobliżu może stanowić wielkie zagrożenie dla zdrowia.
        Piramida jest takim tworem geometrycznym, że, o ile jest ustawiona wzdłuż południka magnetycznego Ziemi, będzie w pewnych kierunkach emitować bardzo szkodliwe promieniowanie tzw. zieleń ujemną, zaś wszystko, co się pod nią znajdzie, w mniejszym lub większym stopniu, ulegnie wysuszeniu (mumifikacji). Pole magnetyczne wiąże cząsteczki wody w długie łańcuchy i wszystkie żywe organizmy pod piramidą (lub w jej wnętrzu), także bakterie, nie mogąc się „napić” (pobrać wilgoci), „umierają z pragnienia”. Stąd zmumifikowane zwłoki i wysuszona do szczętu ziemia pod Pańską piramidą.

        • Jeśli chcesz kogoś pouczać na stronie internetowej, to zadaj sobie trud przestudiowania dokładnie radiestezji i zagadnień związanych z oddziaływaniem piramid. Coś, gdzieś usłyszałaś i piszesz bzdury……
          Owocnej nauki…

          • A co z tego, co napisałam, jest Twoim zdaniem nieprawdą?
            Jeśli wiesz coś więcej na temat piramid, chętnie o tym przeczytam. Lubię się uczyć.

            Coś gdzieś usłyszałam…? Niech pomyślę.
            Tak! Przypominam sobie! Przecież przez cztery lata uczyłam się radiestezji od Pana Pawła Portalewskiego, Prezesa Łódzkiego Klubu Radiestetów (nie dlatego bynajmniej, aby szczególnie mnie to ekscytowało, po prostu taki był obowiązkowy program kształcenia), a z tajnikami geomancji zapoznawał mnie Pan Leszek Matela!
            Co prawda było to już kilka lat temu i nie praktykuję w tej dziedzinie, ale całkiem sporo jeszcze pamiętam.

            Natomiast w taki sposób, jak opisałam, oddziaływanie piramid tłumaczył nam doktor fizyki, Pan Andrzej Wiszniewski, ówczesny pracownik naukowy Politechniki Gdańskiej oraz Akademii Medycznej w Gdańsku (obecnie Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego) (proszę nie mylić z profesorem Andrzejem Wiszniewskim z Politechniki Wrocławskiej). Miałam okazję przez trzy lata uczęszczać na jego wykłady (m. in. pod nazwą „Fizyka radiestezji”), podczas których objaśniał nam szczegółowo, jakie zjawiska fizyczne odpowiadają za występowanie zdarzeń określanych jako tzw. zjawiska paranormalne.
            Za charakter Pana Doktora nie mogę ręczyć, ale jego „naukowości” i „fachowości” nie zamierzam kwestionować.

            Nie studiowałam co prawda nauk ścisłych jako takich i nie uważam się za eksperta w tej dziedzinie, a całą moją wiedzę radiestezyjną zaczerpnęłam od wyżej wymienionych Panów (oraz poleconych mi lektur), ale to jeszcze nie znaczy, że nie mam o niej jakiegoś pojęcia i że nie wolno mi napisać komentarza pod blogiem Pana Zająca.

            Na koniec chciałabym wspomnieć, że nasze życie stało się już tak złożone, iż musimy objąć naszym rozumieniem i pamięcią bardzo wiele zagadnień i dziedzin; że nie wiemy nawet setnej części tego, co wiedzieć powinniśmy o otaczającym nas świecie. Stąd też uznam, że tej wiedzy radiestezyjnej, którą posiadam, wystarczy mi już na całe życie i pozwolę sobie wbrew Twoim zaleceniom nie zgłębiać jej więcej, a skupić się na poznaniu innych, bardziej mnie interesujących obszarów wiedzy naukowej.

            Pozdrawiam

  1. Serdecznie dziękuję za ten artykuł. Ludzie jeżdżą gdzieś daleko w poszukiwaniu czegoś nieznanego, gdy tymczasem wystarczy poszukać w Polsce.
    Jest wystarczająco dużo rzeczy do odkrycia i zachwycania się, nie rzadko parę kroków od domu.
    Pozdrawiam, gratuluję pasji.

  2. Dokonali makabrycznego odkrycia? A czego się spodziewali w grobowcu? Makabryczne to by było,jakby znaleźli w mojej piwnicy…

    • Autor artykułu chyba odbywał staż w „Fakcie” i dlatego taki sensacyjny tytuł. Nie znajduję innego wytłumaczenia.

      • Jest inne wytłumaczenie… To Onet wybiera nagłówki do wpisów, które promuje na swojej stronie. Stąd więc sensacyjny tytuł „We wnętrzu grobowca naukowcy dokonali makabrycznego odkrycia”. Wyjmują coś sensacyjnego z kontekstu, zawsze, by zachęcić do czytania. Jak byś się dobrze wczytał, zauważyłbyś, że Autor wpisu oryginalnie nazwał go „Piramida w Rożnowie – tajemnicza atrakcja Opolszczyzny”… Po co więc zaraz tworzyć jakieś maniakalne twierdzenia o stażach w „Fakcie”?
        Zwracając się do samego Autora – artykuł niezwykle ciekawy, dziękuję za informacje o tak niezwykłych miejscach w naszym kraju. Mało ludzi wie, jak wiele pięknego można u nas zobaczyć, nie wyjeżdżając wcale za granicę.
        Pozdrawiam.

        • Dani, dziękuję za drobne komplementy i rozjaśnienie niektórym mrocznej rzeczywistości. Och, gdybym mógł sterować stroną główną…!

      • Tytuł nadany przez autora to: Piramida w Rożnowie – tajemnicza atrakcja Opolszczyzny, w całym tekście nie widzę odwołań do rzeczonej „makabry”. To tylko kolejny idiotyczny chwyt reklamowy onetu. Tym nie mniej artykuł bardzo ciekawy i samo zdjęcie jest według mnie wystarczającą zachętą aby tu zajrzeć.

    • szkoda tylko ze tej w Rapie nikt nie zabezpieczył raz a dobrze od wandali, jestem w okolicach co kilka lat i widze ze niestety stan zmumifikowanych ulega zniszczeniu, nie umie społeczenstwo dac spokoju tym zmarłym, czaszek juz im brakuje, powinno sie rzoglosic ze zmarli na dżumę albo cholere i ze tych co czaszki ich gdzies maja cholera trafi!

  3. Ciekawy artykuł. Lokalni ludzie nie zdawali sobie sprawy jak niebezpieczne może być wchodzenie do grobowca. Dobrze, że ktoś się tym zajął i dali święty spokój nieboszczykom.

  4. „przy każdych badaniach dba się o profesjonalne zabezpieczenie pracowników – tłumaczy dr hab. Barbara Kwiatkowska.” – otóż chcę poinformować panią dr , że te maseczki chirurgiczne pod żadnym względem nie chronią ludzi prowadzących badania, one ochraniają w tym momencie tylko te badane zwłoki, maseczki chroniące przed bakteriami, grzybami, wirusami są tutaj – http://www.moldex.com

  5. a myślałem że tylko jedna jest w Polsce: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rapa ciekawe to że obie w nazwie pierwszą literę mają „R”, budowali ją Niemcy i w podobnym okresie, jakaś moda Egiptem panowała czy co ?? bo to raczej nie chrześcijański pochówek… żeby „Oko Ozyrysa” spoglądało przez iluminator.

    • Czy tej piramidy w Roznowie, nie ma komu naprawic?? Przeciez to nie kosztuje tak wiele, aby zamowic murarza, aby poratowal te sciany. Przeciez jest to jakis zabytek i miejsce pochowku ludzi, ktorzy napewno byliby za to wdzieczni, gdyby mogli to wyrazic. Nawet proboszcz parafi powinien zapewnic takie prace naprawcze. Nie uwierze, ze parafia jest taka biedna. Rowniez nie przekonuje mnie, ze nie bylo czasu na zrobienie DNA. Probki sie pobiera i badanie wykonuje pozniej. Zmarli nie musza czekac na ujawnienie DNA, bo oni nic z tego nie wiedza. Gdyby to byly badania w IPN, potrzebne do zagrywek politycznych, to takie badania zostaly by wykonane. Tutaj raczej wchodzi w gre, ze tych badan nie mial kto sfinansowac. Mysle, ze ludzie poiwinni przyniesc po pare cegiel, pozostalych po budowie domu i napewno jakis murarz by to naprawil. Nie mozna czekac, az kiedys ta piramida sie rozleci. Jak by nie bylo to jest zabytek i czesc historii. Mam nadzieje, ze wojt gminy lub proboszcz, co juz jest raczej watpliwe, podejma stosowne dzialania w ratowaniu tej piramidy. Choc jest to bezinteresowne, to wierze w dobrych ludzi, ze tacy w Polsce jeszcze sa? Pozdrawiam z usa.

      • Prześlij 1000 $, a nie marudź tyle, proboszcz od razu Mszę Święta odprawi. Polska jest nędzarzem, chyba wiesz, skoro zwiałeś do usa, a my tu jeszcze żyjemy.

      • Nie jest to takie proste jakby się wydawało !Są wymogi i obostrzenia konserwatora zabytków, a poza tym ciągły brak funduszy i opieszałość pani konserwator doprowadziły do zupełnej ruiny dworku w Rożnowie .Stoi jego resztka i straszy.Jeśli chodzi o proboszcza to nie za wiele może, nie można mu jednak nic zarzucić ,stara się bardzo.Właśnie zakończył poważny remont i konserwację zabytkowych kościołów.Jeden piękniejszy od drugiego.nie można się tak wymądrzać nie znając tematu ,można ewentualnie pomóc jeśli ma się możliwości ,pozdrawiam mieszkanka Rożnowa-zapraszam !

  6. Jestem z Rożnowa. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do tej „naszej” piramidy, na co dzień nie robi już na nas wrażenia, ale to chyba normalne. ;)
    Bardziej mnie zasmucił fragment o człowieku z twarzą pooraną bruzdami, jak pole. Teraz czytający pomyślą, że w Rożnowie mamy samych starszych, niewykształconych ludzi, którzy nie dostrzegają potencjału piramidy. :D Niemniej artykuł świetnie się czytało. Brawo.

    • W żadnym wypadku nie było moim celem kogoś urazić czy przenosić „czegoś na ogół”. To zwykła obserwacja. Wierzę, że większość czytelników również tak to odebrała :)
      Cieszę się tym bardziej, że opowieść spodobała się „miejscowemu” :)
      pozdrawiam.

  7. szkoda, że autor tekstu nie podjechał do ks. proboszcza, ktory jest prawnym opiekunem tego zabytku. Też sporo by opowiedział…. Starał się kilkakrotnie o dotacje na remont tego unikatowego zabytku – ale bez rezultattu :-(

    • niestety, tak się załatwia pewne sprawy w naszej pięknej Polsce… mieć taki zabytek i czekać aby niszczal… ale wierzę, że miejscowy Proboszcz ma na tyle energii i powera, aby walczyć o takie zabytki-perelki :)

  8. Bardzo ciekawy artykuł i fajnym językiem napisany, zdjęcia robią wrażenie. Warto wspierać takich pasjonatów jak p. Zając
    Gratuluje i czekam na dalsze odkrycia :-)

  9. typowe dla masonerii, nie dosc, ze piramida (czyli jak pisze w artykule fascynacja starozytnym egiptem), to jeszcze oko horusa. A me watpliwosci rozwiala wzmianka o sloncu i ksiezycu, kazda siedziba lozy masonskiej ma przed wejsciem takie oto symbole. mozecie zobaczyc sobie grob jednego z bardziej znanych masonow, zalozyciela sekty swiadkow jehowy (charles taze russell). swoja droga calkiem sprytny maja pijar swiadkowie jehowy, gdyz jak spytalem sie ich o to, gdy zapukali do moich drzwi to kompletnie nie wiedzieli oczym mowie; obok nagrobka russella znajduje sie piramida z symbolem rozokrzyzowcow, a 100 metrow obok znajduje sie jedna z wiekszych loz.

  10. Bardzo ciekawy blog! Trafiłam przypadkiem, ale zostanę chyba na dłużej! Po prostu ciekawość innych wpisów mnie pcha :)

    Mam tylko jedną uwagę. Czy mógłbyś zmniejszyć wielkość czcionki? W obecnej formie jest bardzo duża i czytanie tekstu sprawia pewną trudność.

    Pozdrawiam!

    • Dziękuję i cieszę się – mam nadzieję, że znajdzie Pani więcej ciekawych wpisów, a i w przyszłości takich nie zabraknie.
      Czcionki niestety nie mogę zmienić – to ustawienia domyślne szablonu. Mogę zaproponować chyba tylko naciśnięcie skrótu klawiszy Ctrl- (Ctrl i minus), aby pomniejszyć całość.
      pozdrawiam.

  11. Na Onecie oczywiście zapowiedź do tego bloga i artykułu najgłupsza z możliwych : „We wnętrzu grobowca naukowcy dokonali makabrycznego odkrycia ” I gdzie to makabryczne odkrycie ? Czego się niby spodziewali jak nie szczątków umarłych , czy to że w kryptach składa się zmarłych to coś „makabrycznego ” ?

  12. Współcześnie piramida w Rożnowie…..
    Różnów znajduje się ok. 12 km na północ …….

    To moze wreszcie pan pismak zdecyduje sie na nazwe miejscowosci:
    Różnów czy Rożnów….

    Az wstyd, ze pismaki tacy sa ograniczeni i nadal maja prace…

    • Uraził mnie Pan Tadeusz (aż wstyd, że taka korelacja) tak strasznie, że chyba zamknę się w sobie i ani nic nigdy nie napiszę, ani się nawet nie odezwę. Wraz z tą literówką świat się zatrzymał, tekst stał niezrozumiały, zmarli wyszli z grobów, a dzwony zabiły na godzinę mroku i apokalipsy.
      Pan pismak się zdecydował: nie pozdrawia Pana (w sumie to pana) tambylem.

  13. I tyle po nas zostaje. Pustka, zapomnienie, troche kości i brak osób które choćby troche przejmowały się losem kościaków.
    Proponuje za zywota ziać nienawiścią do wszystkiego i wszystkich. Gonić za kasą po trupach !! Nie mieć skrupułów i być bezwzglednym gnojem !! Skończysz obsranie a twoje kości ktoś rozpieprzy po terenie.. Bardzo filozoficzne podejście do tematu ale prawdziwe. Jeżeli już bedą wspomnienia to odraza i wyzwiska będą miały swoje parszywe zabarwienie..

  14. Jak mogli to być niemieccy obywatele, skoro Niemcy jako kraj powstał w 1871 roku?
    W tym grobowcu byli obywatele Prus!

  15. Ja pisza w artykule na Mazurach jest tez piramida w Rapie, szkoda tylko ze tej nikt nie zabezpieczył raz a dobrze od wandali, jestem w okolicach co kilka lat i widze ze niestety stan zmumifikowanych ulega ciągłemu zniszczeniu, nie umie społeczenstwo dac spokoju tym zmarłym, czaszek juz im brakuje, powinno sie rozglosic ze zmarli na dżumę albo cholere i ze tych co czaszki ich gdzies maja cholera trafi!
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_w_Rapie
    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/18013/rapaIMG_8709.jpeg
    http://mazury.info.pl/atrakcje/rapa/wnetrze2.jpg
    http://infotour24.pl/files_sites/image/inne_artykuly/piramida_w_rapie/P92000901.JPG
    http://i.wm.pl/00/00/19/50/n/20090526122557obrazek174956-40803.jpg
    http://ocdn.eu/images/pulscms/MjI7MDMsMjZjLDAsMCwx/a6bb7fdd7f690da1cb38ded09170e48b.jpg
    http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GW&Date=20100618&Category=REG34&ArtNo=604075616&Ref=AR&border=0&MaxW=666
    http://goldap.org.pl/wp-content/uploads/2010/11/piramida_5.jpg

  16. dlaczego my polacy to takie same zło , z dupy i gęby komentarze że storzek albo stożek albo że na bakier z matematyką . że Bóg pozwala im żyć , ale gówno jest niestety sentencja naszego żywota.Smród i wstyd .
    Gratuluje autorowi. Niech się nie przejmuje. Każdy pies ma mendy .trudno

  17. „Innym, ciekawym pochówkiem były zwłoki młodej (17-19 lat) kobiety pochowanej w pięknej sukni. Wg informacji dr Kwiatkowskiej była to suknia ślubna, a kobieta zmarła właśnie tuż przed ślubem.”
    Może i była tuż przed ślubem, może nie. Zwyczaj chowania panien ( dziewic) w białych sukniach z welonem był jeszcze kultywowany w początkach XX wieku.

  18. widać, że panna młoda była piękną dziewczyną (zawodowy antroplog się chyba ze mną zgodzi)…szkoda, że sobie dłużej nie pożyła :(
    A Zając w podróży przypadł mi do gustu :D

  19. Pseudonauka. Wszechswiat i głupota są nieskończone.
    Wlazła tam jakas Kwiatkowska z ciekawości. Niczego dobrego dla ludzkości z tego „badania” nie wynikło. Dostała pewnie grant i tak właśnie się rozprasza pieniądze na jakieś 3-dniowe „badania”, podczas ktorych niczego nie dowiedziono ani nie zbadano. To byla raczej inwentaryzacja niz badania.
    Aż żal, że tzw. kadry naukowe nie zajmują się prawdziwymi badaniami dla dobra ludzi.

  20. w WĄGROWCU też jest taka piramida i też to niby grobowiec! Zapraszam chętnie zobaczyłabym co jest w środku!!!!

  21. Treść artykułu ciekawa, ale tytuł do niej nieadekwatny, na wyrost wzbudzający tanią sensację ” makrabryczne …” Szkoda, że nie zawiera żadnych konkluzji dotyczących tego co się stało i co można uczynić w przyszłości, aby uchronić ten obiekt przed dalszym wandalizmem i degradacją. Stan piramidy jak i jego ” skarbów ” świadczy jedynie o niskim rozwoju kultury, świadomości, moralności i etyki naszego społeczeństwa, czy dokładniej lokalnej społeczności. Jakby na to nie patrzeć to świadectwo niskiego stanu rozwoju człowieczeństwa w tej części Europy niegodnych współżycia z innymi mieszkańcami Europy Zachodniej. Wstyd i jeszcze raz wstyd, aby wszystko co cenne, wartościowe doprowadzić do takiego stanu i do tego jeszcze pastwienie się i okradanie zwłok zmarłych Bogu ducha winnych możnych tych ziem. Pozdrawiam i życzę poprawy, aby nie było za późno na ocucenie i powrót do człowieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook