Zamek, który zwodzi zmysły

Bolczów jest jednym z najciekawszych i najpiękniej położonych zamków w Sudetach. Średniowieczna warownia wznosi się na ponad 500 m skale w Rudawach Janowickich. Bolczów był we władaniu słynnych rodów: Decjuszów, Schaffgotschów i Stolberg-Wernigerode. I chociaż od XVII w. znajduje się w ruinie, to jeszcze przed II wojną światową działała tu gospoda i schronisko turystyczne.

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

Zmysły potrafią mamić i zwodzić. Niekształtna, gruszkowata skała może przypominać czaszkę, inna łeb konia lub małpy, kolejna most. Granitowe bloki Rudaw Janowickich dają wyobraźni pole do popisu nie mniejsze niż w Górach Stołowych i z całej Polski przyciągają wspinaczy. Większość skał kryje się wśród świerków, buków i dębów porastających sudeckie pasmo. Dywan żółtych, brązowych i zielonych liści również myli – wydawać by się mogło, że to szelest środka jesieni, choć jest dopiero połowa sierpnia.

Wzrok i postrzeganie zwodzi też Bolczów. Od strony jedynego, prowadzącego przez most nad suchą fosą, wejścia zdaje się, że zamek jest malutki; ot, wieża, basteja, trochę murów, niewielka strażnica, jakich choćby na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej dziesiątki. Nic bardziej mylnego.

Bolczów jest, a właściwie był, gigantem. Na starych rycinach, nad zamkiem i całymi Rudawami góruje aż 7 wież; pewne jest, że miał ich co najmniej dwie plus basteję i barbakan. Ten ogrom podziwiać można „od dołu”, wspinając się ku zamkowi od północy z doliny Janówki, gdzie wyrasta on niczym najpotężniejsza ze wszystkich rudawskich skał. Zobaczyć i poczuć dawną potęgę, tylko wchodząc w cień jego murów.

Bolczów nosi nazwisko rycerskiego rodu, który wzniósł – wtopioną w rudawskie skały – warownię ok. 1370-1380 r. Jego budowniczym był prawdopodobnie słynny rycerz Clericus Bolz (Bolc, Bolcze). Ród Bolczów z pobliskiego Mniszkowa sympatyzował z silnymi wtedy husytami, a co więcej, lubił „dorobić się” na przejeżdżających przez okolicę kupcach, więc w 1433 r. stał się celem zbrojnej wyprawy mieszczan świdnickich, w wyniku której został zdobyty i zburzony.

Zamek BolczówW połowie XV wieku zamek odbudował i poszerzył o wielki dziedziniec, otoczony murami z basztą bramną, Hans Dippold von Burghaus, natomiast w 1537 r. Bolczów trafił w ręce Justusa Decjusza, krakowskiego bankiera i sekretarza króla Zygmunta Starego. Możliwe, że zamek służył wtedy jako skarbiec dla pieniędzy płynących z pobliskich kopalń miedzi w Miedziance i Mniszkowie, które również należały do Decjusza. W ciągu kilkudziesięciu lat, do początków XVII w., zamek był rozbudowywany, nabył cech renesansowych, ale też otoczono go fortyfikacjami i suchą fosą. Przysłużył się temu również Daniel von Schaffgotsch, pan na zamkach Gryf i Chojnik.

Potężne basteje i mury nie uchroniły jednak zamku Bolczów przed wojną 30-letnią. Broniony przez wojska cesarskie, został dwukrotnie zdobyty przez Szwedów i spłonął zimą 1645 r. Kolejny pożar sprawił, że Bolczów już nigdy nie odzyskał świetności i pozostał trwałą, dobrze zachowaną ruiną.

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

Zamek trafił później na 100 lat w ręce rodu von Promnitz, a później Stolberg-Wernigerode. Hrabia Wilhelm w XIX w. zrekonstruował duży fragment murów, a na zamku wysokim uruchomił… gospodę, która wraz ze schroniskiem turystycznym działała aż do II wojny światowej, co dziś wydaje się zaskakujące, ale przecież zmysły mogą mamić…

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

fot. Wratislaviae Amici / dolny-slask.org.pl

W ostatnich kilkudziesięciu latach zamek Bolczów doczekał się prac konserwatorskich i pozostaje jednym z najpiękniejszych miejsc w Rudawach Janowickich. Rozpościerają się z niego piękne widoki m.in. na Sokoliki i Karkonosze.

Wstęp jest bezpłatny. Do zamku można dojść m.in. z Mniszkowa i Janowic Wielkich.

7 comments on “Zamek, który zwodzi zmysły
  1. Zamek Bolczów, to nie był gigant. To był mały zamek górski wkomponowany w skały. Miał kilka wież i mały barbakan, ale nie zmienia faktu, że nie miał specjalnego znaczenia, ani nie urusł w potęgę. Jeśli autor chce zobaczyć jak wygladają duże zamki górkie to polecam wyjazd za południową granicę, do Czech. Zgadzam sie jednak, że Bolczów to ładne miejsce i warto tam sie wybrać na wycieczkę.

    • faktycznie, ten zamek nie miał większego znaczenia.
      Pozostały jednak ciekawe ruiny.
      Warto się wybrać na wycieczkę, żeby obejrzeć go z bliska.

      Ja też lubię takie miejsca.
      Co prawda jest ich jakoś coraz mniej ale można jeszcze znaleźć urocze ruiny.
      Dobrze że nasi konserwatorzy nie idą w ślady konserwatorów czeskich czy węgierskich.
      Ich rekonstrukcje są tragiczne.
      W stare mury wsadzają ordynarny współczesny beton.
      Ilekroć coś takiego widzę, nie mogę nadziwić się, że ktoś może tak zepsuć zabytki.
      Lepiej byłoby, gdyby pozostawili ruiny.

      Pozdrawiam,
      PS fajne zdjęcia

    • Witam! Przepraszam że piszę tutaj ale nie wiem jak inaczej można się z Panem skontaktować. Czytałam Pana artykuł na onecie o pałacu w Kopicach. Zapraszam do podpisania petycji w sprawie ratowania i reprywatyzacji pałacu w Kopicach:

      http://citizengo.org/pl/signit/34618/view

      Każdy podpis oznacza wysłanie maila w tej sprawie do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Każdy głos się liczy, w miarę możliwości proszę o rozesłanie tego maila do znajomych, może media się zainteresują i sprawa zostanie nagłośniona.

      Pozdrawiam serdecznie!
      Martyna

Odpowiedz na „~PawełAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook